Na przestrzeni wieków, sztuka i medycyna splatały się, tworząc fascynujące narracje o ludzkim ciele, chorobie i uzdrawianiu. Sztuka medycyny. Sztuka . A w centrum człowiek. Ta niezwykła symbioza znajduje odzwierciedlenie w wielu dziełach. Najbardziej znanymi są m.in. prace Leonarda da Vinci, Rembrandta van Rijn, Hieronymusa Boscha, czy Vincenta van Gogha, którzy na płótnie uchwycili zarówno piękno, jak i tragedię ludzkiego doświadczenia. Później, wraz z rozwojem nauk medycznych powstawały ciekawe prace w nurcie realizmu naukowego. Albo wzruszające sceny rodzajowe, gdzie pokazywana była relacja pacjent-lekarz.
W procesie kształcenia lekarzy i artystów ważną rolę pełni poznanie anatomii.(Braki w jej przyswojeniu wykluczają bycie lekarzem, ale niestety nie wykluczają bycia artystą).
Najwnikliwiej badał chyba anatomię Leonardo da Vinci. Rozpoczął od studiów nad ludzką czaszką, dokładnie analizując budowę kości, nerwów i naczyń krwionośnych. Następnie, tworzył szkice płodu, opierając się na badaniach krowiego płodu, a później przechodził do badań nad ludzkimi zwłokami. W latach 1506-1513 przeprowadził około 30 sekcji dzięki czemu stworzył szczegółowe ilustracje przedstawiające różne części ciała ludzkiego, w tym płuc, serca, mięśni, kręgosłupa i krtani. Zostawiając mnóstwo zaskakująco trafnych opisów.


Fizjologia mózgu Serce według da Vinci… (Fot. Wikimedia)
Ze swojego osobistego doświadczenia jako artystki muszę się przyznać, że moje spojrzenie na człowieka w jego biologicznej formie , w sposób zupełnie automatyczny ma coś wspólnego ze skanem medycznym, gdzie każda anomalia, najdrobniejsza plamka, opuchlizna, asymetria, niewłaściwa proporcja zostaje przeze mnie odnotowana. Bo poszukując harmonii zauważa się jej brak.
Wracając do medycyny w sztuce trudno nie odwołać się do najbardziej znanego w świadomości zbiorowej dzieła – „Lekcji anatomii doktora Tulpa” Rembrandta van Rijnz 1632 roku. Grupa lekarzy z zaciekawieniem obserwujących demonstrację anatomii ręki pięknie oddaje hołd ortopedii. Ten obraz, będący połączeniem sztuki i nauki, podkreśla znaczenie wiedzy anatomicznej w medycynie.
Z kolei Hieronymus Bosch, w swoim dziele „Ekstrakcja kamienia szaleństwa” znanym także pod wdzięcznym tytułem “Leczenie głupoty” z około 1494 roku, przedstawia średniowieczny zabieg leczniczy, mający na celu wyleczenie szaleństwa. Polecam obejrzeć na poprawę humoru.
Zupełnie inaczej 400 lat później podchodzi do tematuVincent van Gogh, w „Portrecie doktora Gacheta” z 1890 roku, maluje postać swojego lekarza jako symbol empatii i wsparcia, podkreślając znaczenie opieki psychicznej w procesie leczenia.
Co ciekawe sam dr Gachet, zawodowo lekarz, był malarzem amatorem i wielkim miłośnikiem rodzącego się impresjonizmu (portretowali go też inni malarze).
Luke Fildes w „Doktorze” z 1891 roku, wzruszająco przedstawia obraz lekarza czuwającego przy łóżku chorego dziecka, oddając w ten sposób poczucie troski i oddania. To chyba jeden z najpiękniejszych obrazów pokazujących lekarza – zarówno od strony malarskiej jak i ujęcia tematu.
Thomas Eakins, w swoich realistycznych dziełach „Klinika doktora Grossa” i „Klinika doktora Agnew”, ukazuje lekarzy podczas operacji.
Pierwsza, dramatyczna i dla współczesnych przerażająca scena operacji chirurgicznej jest w istocie trybutem składanym lekarzom, którzy podejmują się leczenia miast zastosowania powszechnej wówczas amputacji. Drugi z omawianych obrazów zamówiony z okazji przejścia na emeryturę znakomitego lekarza dr Agnew, przedstawia zabieg częściowej mastektomii. Co charakterystyczne, obraz powstał 14 lat póżniej niż “Klinika doktora Grossa” i pokazuje postęp jaki zrobiła w tym czasie medycyna. Lekarze ubrani są w białe kitle (to czas, w którym uświadomiono sobie znaczenie higieny w czasie operacji),a pośród lekarzy znajduje się także profesjonalna pielęgniarka.
Sztuka i medycyna mają wiele wspólnego – obie dążą do zrozumienia i poprawy ludzkiego stanu. W dziełach sztuki odnajdujemy nie tylko odzwierciedlenie praktyk medycznych danej epoki, ale także głębokie emocje związane z chorobą i uzdrawianiem. Sztuka, podobnie jak medycyna, jest formą poszukiwania, leczenia i wyrażania tego, co najgłębiej ludzkie.
Na koniec tego wpisu podzielę się osobistą refleksją – lekarze w sposób zadziwiający i ponadprzeciętny obdarzeni są dobrym smakiem jeśli chodzi o dobór malarstwa. Widzę to w ich mieszkaniach, widzę w gabinetach. Naprawdę rzadko spotyka się tam złe obrazy. To jeszcze jeden powód dla którego warto dostrzegać związek między sztuką i medycyną.
Autorka jest artystką i pasjonatką medycyny.
Jako obraz początkowy wykorzystałam: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:The_Doctor_Luke_Fildes_crop.jpg

Dodaj komentarz